niedziela, 18 lutego 2018

InstaWeek czyli mój tydzień na Instagramie

Niedzielne dobry wieczór kochani! Czas na InstaWeek, cieszycie się? :)


Jak Wam minęły ostatnie dwa tygodnie? Mam nadzieję, że sympatycznie i efektywnie. U mnie sporo pracy, imprez na koniec karnawału i różnych przemyśleń na temat przyszłości. To chyba ta zima tak działa nostalgicznie, ale już za chwilę marzec i kilka mrugnięć oka do wiosny!

1. Zawsze jest czas na herbatę, zgodzicie się ze mną? Tym bardziej jeśli pijemy ją w tak pięknej filiżance jak Odette ze sklepu Mondex, którą kupicie TUTAJ

2. W codziennej pogoni za światem, warto czasami na chwilę odpocząć. Ja celebruję takie chwile w moim kąciku relaksacyjnym :) Wygodny fotel, ciepły pled, zielona herbata.
Na zdjęciu komplet Diamond, stolik i pled ze sklepu Mondex 

3. A wieczorem czas na coś słodkiego, jak np. pyszne ciastko Rob Roya od FitEat :)  Do tego herbata w filiżance Diamond i wieczór jest udany. 

1. Moje pierwsze zamówienie z Oriflame. Eyeliner, woda perfumowana, serum do twarzy i produkty do włosów. Co warto mieć tej amarki?

2. Tym razem kawa, jak zawsze zbożowa :) Ulubiona marmurkowa Odette idealnie się z nią komponuje.

3. Moje cudowne Walentynki! Nikt tak bezwarunkowo nie kocha mnie jak one :) W Walentynki dotarł mój nowy telefon, tym razem nie Samsung a marka Xiaomi, model Mi A1. Jestem pod wrażeniem Andorida One i zdjęć, jakie robi moje nowe cacuszko 

1. Uwielbiam jeść i uwielbiam sałatki z łososiem. Ta od FitEat, z pestkami dyni byłą przepyszna!

2. Spokojny poranek po wczorajszej imprezie, oj działo się działo. 
Na zdjęciu komplet Diamond i stolik ze sklepu Mondex.  

3. I kolejna paczuszka z Oriflame. Tym razem zestaw zapachowy Giordani Gold Original (fenomenalnie pachnie) maska do włosów Eleo i maseczka do twarzy Eco Beauty. Plus apaszka, niestety nie taka jak zamawiałam.


Uff, teraz odpoczywam. Poleniuchuję przy książce, nie chce mi się nawet włączyć TV. Spokojny wieczór z Kudłami, a jutro poniedziałek!

Pozdrawiam, Aga

sobota, 17 lutego 2018

Baby Boomer Vasco Nails tutorial

Kochani! Dzisiaj przygotowałam dla Was tutorial z hybrydami Vasco Nails. Pokażę Wam, krok po kroku, jak zrobić popularny Baby Boomer.

Chyba już każdy wie, co to jest i jak wygląda Baby Boomer. To manicure ombre w stylu french. Subtelny, elegancki i delikatny. Ja osobiście uwielbiam paznokcie w wersji baby Boomer, a Wy?



By wykonać Baby Boomer, potrzebny jest lakier w kolorze nude (beż, róż), biały oraz mleczny przejrzysty. Ja nie dysponowałam tym ostatnim, muszę przejrzeć ofertę Vasco Nails pod tym kątem i zaopatrzyć się koniecznie w taką hybrydę (jutro wybieram się na ich stoisko i na pewno nie wyjdę z jednym kolorem, haha) Zamiast mlecznego, użyłam transparentnego różu, jednak efekt nie do końca jest taki jak chciałam. Na pewno pokażę Wam w niedalekiej przyszłości jeszcze jeden Baby Boomer Vasco Nails. A tymczasem...


1. Robię klasyczny manicure, odsuwam skórki, piłuję paznokcie. Przemywam płytkę cleanerem. Aplikuję cieniutką warstwę bazy pod hybrydy i utwardzam w lampie led (30 sek)


2. Na utwardzoną bazę kładę cienką warstwę koloru (Lovely Bisquit 039) i utwardzam w lampie (30 sek)


3. Czas na cieniowanie. Możecie zrobić to przy pomocy gąbeczki jak w każdym ombre, ja przy Baby Boomer ostatnio wolę cieniutki pędzelek. Na ok 2/3 długości płytki, poczynając od skórek, nakładam Lovely Bisquit 039 , na pozostałą część biały lakier hybrydowy. Między nimi pozostawiam cieniutką granicę.


4. Sięgam po bardzo cienki pędzelek i samym koniuszkiem mieszam oba kolory, wykonując ruchy pionowe, potem poziome. Dosłownie muskam pędzelkiem hybrydy, tak by nie pozostawić wyraźnych linii. Gdy już efekt cieniowania mnie zadowala, utwardzam go w lampie (60 sek)


5. Kolejny krok to pokrycie całej płytki paznokcia mlecznym, przejrzystym kolorem. Jak już wspomniałam, nie miałam takiego pod ręką, wykorzystałam w tym celu hybrydę w kolorze transparentnego różu (Transparent Rose 112) Utwardziłam w lampie (60 sek)


6. I na koniec top, aplikowany cienką warstwą i utwardzony w lampie (90 sek) 

Btw, muszę nabyć nową lampę, aktualna, mam wrażenie, nie do końca utwardza mi hybrydy, dlatego trzymam je nieco dłużej pod lampą.

I już! Baby Boomer gotowy. Efekt jest niezły, ale powtórzę ten tutorial, gdy będę mieć mleczny lakier hybrydowy Vasco Nils :) I może następnym razem pobawię się gąbeczką, co Wy na to?


Lubicie taki manicure? Czy stawiacie raczej na kolory?

Pozdrawiam, Aga

piątek, 16 lutego 2018

Cool with grey

Uwielbiam takie stylizacje na luzie! Do tego ukochany szary w kilku odsłonach, love! 


Asymetryczna bluzka o ciekawym kroju, zestawiona z białymi dziurawymi dżinsami, do tego dłuuuga dzianinowa narzutka, szara czapka i torebka oraz welurowe buty Nike. Moc! Szara moc!


Bluzka asymetryczna SelfiStyleDżinsy no nameSzary kardigan SelfieStyleTorebka Michael KorsZegarek i bransoletka Daniel WellingtonNike Cortez Velvet Domodi

pics by XB

Pozdrawiam, Aga

czwartek, 15 lutego 2018

Gold Cranberry make up

Dziś makijaż niemal całkowicie mineralny (oprócz szminki, eyelinera, kredki i tuszu). Jak minerały to rzecz jasna ulubione Ecolore :)


Rzadko sięgam po tak ciepłe cienie w makijażu, częściej w postaci subtelnego akcentu. Warto jednak łączyć ciepłe kolory z szarymi/niebieskimi tęczówkami, gdyż taka temperatura makijażu pięknie podkreśla i eksponuje kolor oczu. Zgodzicie się ze mną?


Na powyższym zdjęciu widzicie kosmetyki, po które sięgnęłam by stworzyć ten makijaż. Cienie w ciepłej tonacji, ulubiony podkład mineralny, odświeżający róż, perfekcyjny w  swym kolorze puder brązujący, stonowana szminka, kredka do oczu i czarny liner oraz tusz. 
  • podkład mineralny Olive 3 Ecolore 
  • mineralny puder brązujący Diani Ecolore
  • mineralny róż do policzków Casabella
  • mineralny rozświetlacz Nightlight Ecolore
  • mineralne cienie Ecolore: Cranberry Cookie, Golden Rain, Glowing Amber, Chocoholic, Vanilla Pudding
  • liquid Eye Liner Giordani Gold Oriflame
  • 2 in 1 Angled Kajal Revlon Colorstay 102 Fig
  • tusz do rzęs Revlon Mega Multiplier
  • szminka Color Riche 378 Velvet Rose L'oreal

Co zmalować za tydzień? czekam niecierpliwie na Wasze pomysły!

Pozdrawiam, Aga 

środa, 14 lutego 2018

Sublime Nature Tonka Bean by Oriflame

Zapachowa środa a w niej piękny zapach Tonka Bean Oriflame. Wzięłam go zupełnie w ciemno, spontanicznie. Po prostu spodobała mi się buteleczka? A co co w środku?



"Gdy monsun znika w oddali, a południowe słońce rozświetla brzeg, intensywne promienie pieszczą ciemną powierzchnię tonki, otaczając ją migoczącym welonem. W jego ciepłych objęciach tonka budzi się i nasyca wilgotne powietrze swym aksamitnym, smakowitym i promiennym aromatem.
To chwila niezrównanej perfekcji, otoczona aurą delikatności i korzennej świeżości, zamknięta w eleganckim flakonie, którego projekt jest hołdem dla piękna i prostoty natury. Wysublimowany i podkreślony zaskakująco świeżymi, wodnymi niuansami tonki, uzyskanymi dzięki technologii Sublime CO2. Zachwycający, niezwykle zmysłowy i upajający."





Sublime Nature to nowa kolekcja premium, w skład której wchodzą  luksusowe perfumy, tworzone z najbardziej ekskluzywnych komponentów. Jako pierwsza w trylogii pojawiła się Tuberoza, następnie Tonka Bean o której dzisiaj opowiadam, a w przyszłości dołączy do nich trzeci zapach.

Twórczynią kolekcji Sublime Nature jest Nathalie Lorson, będąca żywą legendą w świecie perfumiarstwa. Do jej niezapomnianych kreacji należą zapachy stworzone dla Yves Saint Laurent, Dolce & Gabbana czy Roberto Cavalli. W grudniu 2016 roku Nathalie otrzymała tytuł Mistrza Perfumiarstwa – najwyższe wyróżnienie w branży perfumeryjnej.

Tonka Bean

Rosnąca naturalnie w lasach deszczowych Ameryki Południowej tonka jest jednym z najbardziej poszukiwanych składników perfumeryjnych. Apetyczny aromat tonki łączy w sobie nuty wanilii,  cynamonu, 
migdałów i karmelu. Trudność pozyskania zbioru o tak apetycznych nutach zapachowych sprawia, że tonka jest jednym z najpiękniejszych i najbardziej wyszukanych składników sztuki perfumiarstwa.


A coś o samym zapachu?

Na pierwszy niuch czuć wyśmienitą bohaterkę czyli Tonkę, otuloną czymś balsamicznym, nieco ozonowym, choć wybijają się tu też waniliowe nuty, raczej w postaci otulającego ciepłego płaszcza niż typowo słodkiej polewy, której unikam. Jest zmysłowo, nieco drzewnie. I to piżmo mmm... 
Lubieę takie nieokreślone płciowo zapachy, a Wy?




Znacie zapachy Oriflame? Polecicie coś dla wielbicielki piżma, unikającej słodkich akordów?

Pozdrawiam, Aga

wtorek, 13 lutego 2018

Sweet Grenadine 18 by Wings of Color AA

Marka AA pod szyldem Wings of Color wypuściła właśnie lakiery do paznokci. Seria została nazwana Oil Therapy. Lakiery te, dzięki optymalnemu poziomowi lepkości gwarantują łatwą aplikację i uzyskanie efektu jednorodnej tafli koloru. Szeroki wyprofilowany pędzelek umożliwia pomalowanie paznokcia niemal jednym pociągnięciem. Szybkoschnąca, bezpieczna formuła wzbogacona o witaminę E, olej z nasion baobabu, brzoskwini i arganu, niczym terapia pielęgnuje i wzmacnia płytkę paznokcia, nawilżając ją od zewnątrz.

Trafiło do mnie kilka kolorów i czym prędzej je wypróbowałam. Dziś mam dla was pierwsze swatche :)


Na pierwszy ogień poszła ciemna, głęboka czerwień. W buteleczce kolor prezentuje się fenomenalnie, a jak na paznokciach?

Genialny lakier! Jedna warstwa idealnie kryje, bez smug czy prześwitów, by kolor był głębszy, dałam dwie cieniutkie warstwy. Piękny połysk, szybkie wysychanie i trwałość kilkudniowa. Wow!


Tym konkretnym lakierem jestem zachwycona i ciekawa czy pozostałe kolory mu dorównają :)

Mieliście już do czynienia z tymi lakierami? Paleta kolorów, póki co, nie jest bardzo rozbudowana, zawiera bowiem tylko 20 odcieni. Miejmy nadzieję, że wkrótce pojawią się nowe :)

Pozdrawiam, Aga

poniedziałek, 12 lutego 2018

Pop of Bordeaux

Kapelusz w bordowym kolorze to zdecydowanie mój ulubiony dodatek tego sezonu. Niesamowicie zmienia każdą stylizację i dodaje jej bardziej wyrafinowany charakter, zgodzicie się ze mną? 


Kapelusze, kolor bordowy ... tak właśnie wygląda moja zima. Kapelusz, wciąż niedoceniany, jest według mnie świetnym uzupełnieniem w zasadzie każdego zestawu, od tych codziennych po bardziej wyjściowe, eleganckie. Bardzo lubię wszelkie nakrycia głowy, w tym też te mniej popularne jak właśnie kapelusz czy beret.

A co serwuję Wam dzisiaj? Prosta czarna baza, składająca się z golfu, woskowanych rurek i skórzanych botków, wzbogacona o bordo w postaci kapelusza, swetrowego płaszcza i torebki.



Sweter Choies
Golf Zara
Woskowane rurki Stradivarius
Kapelusz House
Skórzane botki Zapato
Torebka Creole eObuwie.pl

pics by XB

Pozdrawiam, Aga