środa, 16 sierpnia 2017

SHWRM X Liferia

Pomiędzy rozpakowywaniem rzeczy i zapełnianiem 5 metrów szafy a szorowaniem płytek w łazience, postanowiłam pokazać Wam wyjątkowe pudełko Liferia. Dlaczego wyjątkowe? 
Liferia wraz z Showroomem przygotowali specjalną edycję pudełka. Jest to box z tylko naturalnymi polskimi produktami, które są dostępne na Showroomie. Pudełko możecie nabyć TUTAJ
Za 139 zł otrzymujecie kosmetyki o wartości 440 zł, przesyłka kurierem oczywiście gratis :) 

Co znajduje się w pudełku SHWRM X Liferia i czy jest warte swej ceny- zajrzyjmy do środka i przekonajmy się :)


Serum do twarzy LAB ONE
Mineralny róż do policzków Annabelle Minerals
Płyn micelarny BIO IQ

Maseczki kompresowane BIO IQ

Krem uniwersalny MIYA

Olej oczyszczający do twarzy Kozmetics

Próbki, saszetki


Rozbierzmy zawartość na czynniki pierwsze, co Wy na to? 

Pudełko naprawdę wypełnione po brzegi, miałam problem z zamknięciem go gdy zapakowałam kosmetyki ponownie. Dużo, to lubię.

Serum do twarzy -  z marką LAB ONE spotkałam się na Meet Beauty w maju i mam bardzo pozytywne wrażenia. To serum też pewnie będzie hitem.
Mineralny róż do policzków - róży nigdy dosyć, tym bardziej mineralnych. Piękny, raczej uniwersalny odcień różu.
Płyn micelarny - marka obiła mi się o uszy, słyszałam o niej wiele dobrego. Micele idą u mnie litrami więc bardzo się cieszę z obecności tego produktu w pudełku.
Maseczki kompresowane - przyznaję że nie bawiłam się jeszcze tym rodzajem masek do twarzy, tym bardziej z dużą ciekawością je wypróbuję.
Krem uniwersalny - bardzo fajna marka, krem póki co czeka w szufladzie z zapasami.
Olej oczyszczający do twarzy - wykańczam właśnie żel do mycia twarzy i z dużą przyjemnością przejdę na olej. 

Solidna i ciekawa zawartość, zgodzicie się ze mną? Bardzo udany box, każdy produkt wzbudził moje zainteresowanie i każdy doczeka się zużycia. 

Co sądzicie o edycji SHWRM X Liferia? Dajcie koniecznie znać w komentarzach.

Pozdrawiam, Aga

środa, 9 sierpnia 2017

Summer jeans

Stylizacje wracają na vloga, wraz ze mną :) Dziękuję Wam za cierpliwość. Remont wiąż trwa ale jestem już bardziej dostępna w sieci i postaram się bywać na blogu co kilka dni, obiecuję :)

Dzisiaj miejski set, dość swobodny, pastelowo-dżinsowy. Uniwersalny i to bardzo - na zakupy, na randkę, na kawę z koleżanką :)


Różowa koszula z ciekawym wiązaniem na ramieniu w połączeniu z dżinsami nie wydaje się już tak bardzo słodka. Do tego wygodne koturny i efektowna torebka serce.
Podoba się Wam ten zestaw? Gdzie zabrałybyście go ze sobą?

Bluzka Floree
Torebka Zaxy
Bransoletka Nomination Labizu
Sandały na koturnie Zapato
Dżinsy House

pics by XB


Pozdrawiam, Aga

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Lipcowe beGLOSSY

Hej z nowego mieszkania! Mam Wam do pokazania lipcowy box od beGLOSSY. Co znajdziemy w środku tego wakacyjnego pudełka? Czy coś mnie szczególnie zachwyciło? A może jakiś kosmetyk rozczarował? Zerkniemy do środka?

Jedwabisty balsam do ciała Uriage - miniaturka
Łagodzący krem pod oczy Sylveco - pełen wymair
Krem barierowy Original Nidiesque - pełen wymiar
Lakier hybrydowy NeoNail Cripps Pink - pełen wymiar
Ekspresowa odżywka regeneracyjna Fiber Therapy Gliss Gur - pełen wymiar
Mineral SPA Efektima - pełen wymiar, saszetka, prezent
Krem barierowy Natural Nidiesque - pełen wymiar, prezent dla Ambasadorek

Zawartość lipcowego pudełka jest już znana. Czas na wnioski, zachwyty, niezadowolenie.

Miniaturka balsamu- znowu maleńki Uriage, uwielbiam markę i pragnę większych miniatur w BG :)
Krem pod oczy - bardzo lubię kremy pod oczy, ten na pewno doczeka się swojej kolejki.
Krem barierowy - marka i fakt że krem chroni przed alergią niklową sprawiają, ze jestem baaardzo ciekawa tego produktu.
Hybryda do paznokci- kolor trochę nietrafiony, wolę spokojne odcienie.
Odżywka do włosów - wydaje się ciekawa, zobaczymy jak się sprawdzi na moich włosach.
Saszetka 3w1- kosmetyk idealny na wyjazdy, zużyję na pewno.

Lipcowy box jest zacny, może bez okrzyku zachwytu ale każdy kosmetyk znajdzie swoje zastosowanie.

A Wam jak się podoba lipcowe beGLOSSY?

Pozdrawiam, Aga

czwartek, 27 lipca 2017

Rozświetlacz z gąbeczką Cashmere Contouring

Wiecie, czym różni się strobing od klasycznego konturowania twarzy?
Między innymi tym, że do jego wykonania potrzebujesz praktycznie jednego kosmetyku – rozświetlacza. Zamiast cieniowania twarzy w myśl zasady jasno – ciemno, w przypadku strobingu bawisz się tylko światłem.


Tak jak w przypadku konturowania, strobing możemy wykonać na dwa sposoby: na sucho oraz na mokro. Dziś kilka słów o produkcie, który pomoże nam rozświetlić twarz na mokro.



ROZŚWIETLACZ Z GĄBECZKĄ


Strobing i modelowanie twarzy


Perfekcyjnie modeluje twarz poprzez rozświetlenie. Podkreśla poszczególne partie – kości policzkowe, okolice oczu i łuki brwiowe oraz łuk Kupidyna.
Lekka kremowo-żelowa konsystencja oraz specjalny aplikator z gąbeczką pozwalają perfekcyjnie i równomiernie nałożyć rozświetlacz, aby wydobyć naturalny blask każdej twarzy.
Bogata kompozycja składników nawilżających dodaje makijażowi lekkości i trwałości.

Sposób użycia: Końcówka aplikatora posiada zamknięcie ON/OFF, przekręć nakrętkę z gąbeczką zgodnie z oznaczeniem. Nakładaj i rozcieraj lekko na wybranych partiach twarzy, które chcesz rozświetlić i uwypuklić: na policzki, zewnętrzne krawędzie łuku brwiowego, u nasady nosa oraz nad górną wargą i na brodzie.




Rozświetlacz Cashmere Contouring znajduje się w poręcznej wygodnej tubce zakończonej gąbeczką. Firma pomyślała o wszystkim: by produkt przypadkiem nie wydostał się z opakowania, mamy tu sprytne zamknięcie on/off, które ustawiamy w odpowiedniej pozycji w zależności od potrzeby.



Rozświetlacz Cashmere występuje w dwóch odcieniach: Golden Beige 01 oraz Rose Beige 02. Oba dość neutralne i przez to niezwykle uniwersalne. Golden Beige nie jest bardzo ciepły i brak tu wybitnie żółtych tonów. Rose Beige nazwałabym neutralnym beżem z kroplą różu w tle.





Na powyższym zdjęciu odcień Golden Beige znajduje się na dole, na górze mamy Rose Beige.



Rozświetlacz Cashmere Contouring ma płynną, mokrą konsystencję i daje jednolity, gładki połysk, niczym tafla wody. Nie ma tu widocznych drobinek, co stawia ten produkt wysoko na czele moich ulubionych rozświetlaczy.



Gdzie aplikować rozświetlacz Cashmere, by uzyskać efekt strobingu?





Zasada jest bardzo prosta: rozświetlacz nakładamy w miejsca, które chcemy optycznie uwypuklić i dodać im blasku. Aplikujemy go na szczyty kości policzkowych, środek i czubek nosa, łuk Kupidyna. Dodatkowo możemy nałożyć rozświetlacz na czoło tuż nad brwiami, na środek brody, pod brwią, w wewnętrzne kąciki oczu czy na środek powieki.
Rozświetlacz Cashmere to produkt uniwersalny i wielozadaniowy. Ostatnio lubię aplikować go również na usta, pięknie je nabłyszcza i dodaje im pełności.



A jak z trwałością? Rozświetlacz Cashmere jest płynnym kosmetykiem, który po nałożeniu na skórę dość szybko zastyga, więc ważne jest, aby w miarę sprawnie go zaaplikować i rozetrzeć. Nie rozmazuje się podczas dnia, nawet wysokie temperatury i słońce nie są mu straszne.





Jeśli szukacie rozświetlacza o pięknym jednolitym połysku i dużej trwałości, możecie zaprzestać swych poszukiwań :) Marka Cashmere spełniła nasze marzenia oferując nam ten prześwietny kosmetyk. Jestem od niego totalnie uzależniona i sięgam po niego każdego dnia.

Polecam gorąco!



Pozdrawiam, Aga



Ps. Przepraszam że tak mnie mało ostatnio, wracam do Was za tydzień, półtora. dziękuję za cierpliwość!


czwartek, 20 lipca 2017

Czerwcowa Liferia

Wracam z poczty z różowym pudełkiem, zaglądam do środka a tam pełno, aż po brzegi. Takie pudełko to rozumiem :))

Z delikatnym poślizgiem, który jest już tradycją jeśli chodzi o Liferię, czerwcowy box dotarł do mnie i własnie oglądam zawartość. Też chcecie zerknąć?

Krem na noc Skin Drench - pełen wymiar 50ml
Peeling do ciała LAB 5033 - pełen wymiar 200ml
Matowa szminka Diva Crime w odcieniu Ombre Rose - pełen wymiar
Naturalny szampon do włosów Idea Toscana - travel size 50 ml
Płatki hydrożelowe 4D Dermo Pharma -pełen wymiar

Same cudowne rzeczy, do tego pudełko full wypełnione, Liferia trzymasz wysoki poziom!

Krem na noc - wydaje się ciekawy, marki nie kojarzę (Liferia zawsze uszczęśliwia mnie cudami nieznanych mi firm, uwielbiam to)
Peeling do ciała - ma minerały z Morza Martwego więc już go uwielbiam :)
Matowa szminka - takie kolory szminek powinny być w pudełkach. Uniwersalne, przygaszone, pasujące każdemu.
Szampon do włosów - idealna pojemność na wyjazd. Do tego jest naturalny, super!
Hydrożelowe płatki pod oczy - lubię kosmetyki na okolice oczu choć zawsze zapominam o zastosowaniu tego typu produktów. Nie ma zmiłuj, idę do wanny i biorę płatki ze sobą!

Zamawiajcie szybko czerwcowy box, jest naprawdę udany!

Pozdrawiam, Aga

wtorek, 18 lipca 2017

Light grey for summer

Jasny popiel, gołębia szarość... Cudny rozbielony szary pięknie prezentuje się o każdej porze roku, ale latem rozkwita. Jeśli unikacie bieli z różnych powodów, choćby praktycznych, to jasny szary jest doskonałą alternatywą. Rozświetla, dodaje lekkości, subtelnie kontrastuje z opaloną skórą. warto mieć ten kolor w letniej i nie tylko garderobie.


Elegancki jasnoszary kombinezon jest naprawdę uniwersalny. Możemy go założyć do pracy, połączyć z trampkami uzyskując set w klimacie sportowym czy wybrać się na okazjonalne przyjęcie. Ma on wiele twarzy, zgodzicie się ze mną?

Moja dzisiejsza odsłona jest kobieca i stylowa. Kombinezon okrasiłam subtelnymi dodatkami w postaci szpilek nude oraz szarej prostej torebki.


Kombinezon Bee Collection
Torebka Manzana
Bransoletka Nomination Labizu
Szpilki Vices

pics by KT

Pozdrawiam, Aga